Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 13 października 2013

Rozdział 1

Był chłodny poranek. Diana siedziała sama w domu, ponieważ była sobota rano. Jej mamy nie było w domu, bo poszła do pracy nadrobić zaległości. Dziewczyna siedziała sobie w salonie na kanapie, czytając lekturę. Zagłębiona w książce, zapomniała o swoich domowych obowiązkach. Bardzo zaciekawiła ją ta lektura, ponieważ przypominała trochę jej historię. Zanurzona w książce zasnęła, obudziła ją matka pod wieczór. Była zdenerwowana. Diana wytłumaczyła się i przeprosiła. Jej matka zaczęła ją wyzywać i na nią krzyczeć. Dziewczyna starała się opanować łzy. Gdy jej matka skończyła krzyczeć, poszła do sypialni spać. Diana wykończona marudzeniem matki, poszła wziąć kąpiel. Otworzyła szafkę z lekami w łazience, wzięła jedną żyletkę, w płaczu odkręciła kran i zaczęła powoli i bezlitośnie okaleczać się. Nie mogła wytrzymać tego, że zawsze jej matce coś nie pasowało. Z przyjemnością patrzyła, jak jej krew spływa w zlewie. Po zakończonym okaleczaniu, zakręciła kran, odłożyła całą we krwi żyletkę na zlew i wzięła długą kąpiel. Później przebrała się w piżamę i poszła do pokoju. Zapomniała lecz o żyletce... Rano obudziły ją krzyki. Jak zawsze krzyki matki. Awanturowała się o tą małą żyletkę... Diana udawała, że nic nie wie. Mama kazała jej pokazać nadgarstki. Dziewczyna pokazała. Matka zdziwiła się i powiedziała spokojnym głosem, żeby jej córka poszła się już ubierać do szkoły. Diana zamaskowała rany korektorem. Do szkoły na nadgarstku zawiązała sobie bandamkę. Na w-f ie pani kazałaby jej zdjąć tą bandamkę, ale dziewczyna zaczęła symulować ból brzucha i trenerka kazała jednemu chłopakowi odprowadzić ją do pielęgniarki. Tym chłopakiem był Louis. Zapytał się, co jest. Diana nie odpowiedziała. Była skryta w sobie. Chłopak wziął ją za rękę, odwiązał bandamkę i zobaczył rany. Spytał się jej, czemu to robi. Diana mu odpowiedziała, że nie ważne i że to nie jego sprawa. Zrobiła mu w ten sposób przykrość. Odwróciła się, zawiązała bandamkę i niepewnym krokiem weszła do pokoiku pielęgniarki. Po 10 minutach wyszła. Chłopak spojrzał się bez słowa i poszedł z nią do szatni. Dziewczyna wzięła plecak i poszła do domu. 5 minut później skończyła się lekcja w-f u. Louis wziął swoją torbę i pobiegł za Dianą. Dogonił ją i zapytał:
-Odpowiesz mi, czemu to robisz? Proszę Cię...










Koniec rozdziału pierwszego ;D przepraszam za błędy, ale pisałam na szybko ; // Bardzo proszę o komentarze. Jak będzie przynajmniej 10 komentarzy, leci drugi rozdzialik ;D

sobota, 12 października 2013

Przedstawienie postaci.

W tym poście przedstawię tylko postacie. W nocy może dodam pierwszą część ; )
 Diana- Skryta w sobie 16 latka. Diana miała trudną przeszłość. Żyje u matki. Jej tata umarł w wypadku. Jest nieśmiała. Ma wzrost 170 cm. 
Waży 42 kilogramy. Nie ma przyjaciół. Interesuje się baletem. 
Louis Tomlinson- Miły 18 latek. Uwielbia nieśmiałe dziewczyny, uważa że można wiele się o nich dowiedzieć i im pomóc. Skrycie podkochuje się w Dianie. Interesuje się piłką nożną, a jego najlepszy przyjaciel to Zayn.
 
 Zayn Malik- Małomówny 17 latek. Chce pomóc Louisowi w zdobyciu Diany. Inetresuje się Dancehallem. To on zapoznał Louisa i Diane. Sam pierwsze spotkanie z Dianą zaliczył w studiu tańca. Nie ma dziewczyny. Czeka na "tę jedyną".
Perrie Edwards- 17 latka, która myśli, że jest pępkiem świata. Wie, że Louis kocha się w Dianie. Planuje przkonać Louisa do siebie. Nie ma hobby.





Nie będę pisała tej całej historii, ponieważ chcę, abyście się niczego nie spodziewali ;**